Aktualności

sikt baner

XXV Płock Orlen Polish Open

Wiatr zmian

Wynik ostatniego ćwierćfinału singla mężczyzn zmieniał się jak kierunek wiatru – raz dmuchało z boku, raz plecy, a skoro w plecy, to po każdych dwóch gemach także w twarz. W pierwszej partii Kamil Fabisiak obronił dwie piłki setowe i doprowadził do tiebreaka, w którym wykorzystał już pierwszą.

Wiatr zmian powiał od początku drugiego seta. Szybkie 6:1 dla Agustina Ledesmy i nawet nie ma o czym wspominać. Wydawało się, że trzeci będzie podobny. Do stanu 4:1 wynik przechylał się na stronę Polaka, jednak od tego momentu – mimo że walka była bardzo zacięta – kolejne gemy zdobywał już tylko Argentyńczyk.

W jutrzejszym półfinale Ledesma zmierzy się z Hiszpanem Danielem Caverszaschim.

ACH 6747

ACH 6727

http://plockorlenpolishopen.pl/

https://www.facebook.com/POPOtennis/

XXV Płock Orlen Polish Open

Trzeci jeszcze czeka

Czwarty ćwierćfinał singla mężczyzn zacznie się za chwilę. Po trzech wiemy tyle, że na razie wygrywają zawodnicy wyżej rozstawieni. Najszybsze zwycięstwo odniósł ubiegłoroczny finalista, w tym roku numer1, Martin de la Puente. Hiszpan pokonał Argentyńczyka Ezequiela Casco (nr 8) 6:3, 6:1. Jutro zmierzy się z Rubenem Spaargrenem (Holandia, 3), który potrzebował trzech setów i równo dwóch godzin, aby wyeliminować Jefa Vandorpe’a (Belgia, 5) 6:1, 3:6, 6:2.

Kolejnego rywala jeszcze nie zna Daniel Caverzaschi (nr 4), zwycięzca najlepszego do tej pory meczu turnieju. Hiszpan pokonał Greka Stefanosa Diamantisa (nr 6) 6:2, 6:4 i czeka na wynik pojedynku Agustina Ledesmy (Argentyna, 2) z ostatnim Polakiem w drabince singla, Kamilem Fabisiakiem (nr 7).

Caverzaschi(ESP)

http://plockorlenpolishopen.pl/

https://www.facebook.com/POPOtennis/

W starożytnym Rzymie gladiatorzy idący na arenę pozdrawiali cesarza. We współczesnym Płocku cesarzami są tenisiści wracający z piekła. Ściślej biorąc – z kortów rozgrzanych jak patelnia. Ktoś wygrał, ktoś musiał przegrać, wszyscy zasłużyli na szacunek.

Najdłużej grały dziś Donna Jansen i rozstawiona z numerem 4 Emmanuelle Morch. Przez 170 minut próbowały sobie wyjaśnić, która bardziej zasługuje na awans do półfinału singla kobiet. Zasługiwały obie. Do połowy drugiego seta nic nie zapowiadało maratonu. Holenderka prowadziła 7:6(1), 3:2 i serwowała. Wtedy w jej tenisie coś się zacięło, a Francuzka – gem po gemie – zaczęła odrabiać straty. Wygrała cztery z rzędu i w ten sposób po równo dwóch godzinach gry wyrównała na 1-1 w setach.

Wynik trzeciej partii – 6:1 dla Jansen – wskazuje zwyciężczynię meczu, ale nie mówi nic poza tym. Siedem gemów zajęło tenisistkom (i sędzi...) 42 minuty. Najdłuższy był szósty: sześć równowag, po drodze cztery przewagi returnującej Morch i wreszcie na tablicy wyników piątka zastąpiła czwórkę. Na szóstkę już nie trzeba było czekać tak długo, bo ostatni gem tego pojedynku składał się z sześciu punktów. Zmęczona Francuzka popełniła w nim trzy podwójne błędy, ale oczywiście miała jeszcze dość sił, aby pogratulować Holenderce zwycięstwa.

Dodajmy jeszcze, gdyby to kogoś interesowało, że pozostałe trzy ćwierćfinały trwały łącznie 162 minuty.

ACH 6442

ACH 6471

http://plockorlenpolishopen.pl/

https://www.facebook.com/POPOtennis/

25POPO1

XXV Płock Orlen Polish Open

I Płock, i Polish

24 tenisistów z całego świata, a los wymyślił sobie, żeby w drugiej rundzie XXV Płock Orlen Polish Open spotkało się nie tylko dwóch Polaków, ale dwóch zawodników SIKT Płock. W tenisie trudno o remis, więc ktoś musiał odpaść.

Padło na Piotra Jaroszewskiego, co trudno uznać za niespodziankę. Z Kamilem Fabisiakiem rozegrał tak wiele meczów, że żaden z nich nie pamięta, ile dokładnie. ITF podpowiada, że lepszy bilans pojedynków w turniejach międzynarodowych ma Fabisiak – 7-5, w tym 6-0 od 2014 roku.

Jeden musiał ryzykować, więc ryzykował, za co musiał zapłacić błędami. Drugiemu grał równo i solidnie, a punktów i gemów ciągle mu przybywało. W międzynarodowych mistrzostwach Polski, a nawet Płocka, Fabisiak pokonał Jaroszewskiego 6:3, 6:0.

ACH 6407

http://plockorlenpolishopen.pl/

https://www.facebook.com/POPOtennis/

XXV Płock Orlen Polish Open

Refren nie przeszkadzał

Martin de la Puente wrócił do Płocka z mocnym postanowieniem poprawy. W ubiegłorocznym finale grał, trzeba przyznać, ładniej dla oka, ale – wynik nie kłamie – gorzej od Joachima Gerarda. Belg jest dziś czwartym tenisistą świata, więc nie przyjechał bronić tytułu, bo w tym tygodniu jego miejsce jest na Roland Garros. Za to Hiszpan ma wielką ochotę zostać zaledwie 12. mistrzem w 25-letniej historii Płock Orlen Polish Open.

Do ćwierćfinału awansował koncertowo. W ogóle już od rana był w znakomitym nastroju. Czas oczekiwania na transport z hotelu na korty skracał sobie – i dość licznej grupie innych tenisistów – słuchając muzyki z przenośnego odtwarzacza. To prawda, że dość głośno, ale melodia była całkiem przyjemna dla ucha, a poza tym czy komuś mógł przeszkadzać refren, w którym najczęściej powtarzało się słowo „corazon”? Trzeba by nie mieć serca ;-) !

http://plockorlenpolishopen.pl/

https://www.facebook.com/POPOtennis/

ACH 6275

www 2

XXV Płock Orlen Polish Open

Tenis jest jeden

Jak co roku o tej porze ośmiu najlepszych tenisistów świata gra na Roland Garros. Siedmiu z kolejnych trzynastu przyjechało na Płock Orlen Polish Open. Dziś okazało się, że Wielki Szlem ma wpływ nie tylko na obsadę POPO, ale także na widownię przy ul. Łukasiewicza. Wszystkich, którzy już skończyli mecz albo trening i nie mieli nic innego do roboty, ciagnęło przed telewizor. Bo kto by nie chciał zobaczyć, jak gra Iga Świątek?

Oglądający byli wyjątkowo zgodni, że z powodu Igi jeszcze nie raz trybuny w Płocku opustoszeją, w Paryżu się zapełnią, a Eurosport pobije jakiś rekord oglądalności.

 http://plockorlenpolishopen.pl/

https://www.facebook.com/POPOtennis/

www 1

XXV Płock Orlen Polish Open

Forma do sprawdzenia

Skoro już się nam zebrało na wspominki, to nie od rzeczy będzie przypomnieć, że pomysłodawcą Płock Orlen Polish Open – turnieju w ogóle, a nie samej nazwy – jest Piotr Jaroszewski. Pomysł, jak widać, okazał się znakomity, a 25 lat obecności w kalendarzu ITF robi zasłużone wrażenie.

Przez pierwszą rundę tegorocznego turnieju Jaroszewski przeszedł bez zbędnej zwłoki. Lecha Jabłońskiego, najstarszego uczestnika zawodów, pokonał 6:0, 6:0, ale jego aktualną formę zweryfikuje rozstawiony z numerem 7 Kamil Fabisiak, od kilku lat najlepszy tenisista w Polsce. O ciekawszy punkt jutrzejszego programu może być trudno.

 http://plockorlenpolishopen.pl/

https://www.facebook.com/POPOtennis/

www

XXV Płock Orlen Polish Open

Nic pewnego

To nieprawda, że w życiu pewne są tylko śmierć i podatki. Zaczął się czerwiec, więc to oczywiste, że jesteśmy w Płocku na największym i najstarszym w Polsce turnieju w tenisie na wózkach. Po raz 25. zresztą.

Prawie tak samo oczywista jest obecność Tadeusza Kruszelnickiego. Łatwiej wyliczyć przypadki, kiedy nie mógł zagrać w Płocku. Raz na pewno, być może dwa – sam już nie pamięta. Publiczność natomiast dobrze wie, że to dziesięciokrotny finalista POPO, w tym jego pięciokrotny zwycięzca. Rekord bardzo trudny, niemal niemożliwy do pobicia, bo następni na liście – Frederic Cattaneo, Martin Legner i Ricky Molier – mają po trzy tytuły, a w tym roku nie przyjechali.

Kruszelnicki odniósł dziś komfortowe (6:0, 6:2) zwycięstwo nad Mariuszem Jakubowskim i awansował do drugiej rundy, jednak o powtórkę z 2001, 2002, 2004, 2008 lub 2011 roku będzie bardzo trudno. Polak zmierzy się teraz z rozstawionym z numerem 3 Rubenem Spaargarenem. Za dziewięć dni Holender skończy 20 lat. Urodził się rok po turnieju, w którym Kruszelnicki po raz pierwszy wystąpił w finale. Na korzyść wciąż jeszcze nastolatka przemawia nie tylko metryka, ale także ponad 50 miejsc przewagi w rankingu ITF. W sporcie jednak, przeciwnie niż w życiu, nic nie jest pewne, więc może...

 

http://plockorlenpolishopen.pl/

https://www.facebook.com/POPOtennis/

2019Plakatto

Na jubileusze jeszcze przyjdzie czas, na razie trzeba rozegrać turniej. Jesteśmy już po losowaniu i – jak zwykle zresztą – nie można jeszcze powiedzieć, z kim zmierzą się faworyci najbardziej prestiżowej konkurencji, czyli singla mężczyzn. Najlepsza ósemka ma tradycyjnie wolny los w pierwszej rundzie i czeka na wyłonienie rywali. Ich wyłanianie zacznie się jutro o 10:00.

Wśród najwyżej rozstawionych jest trzech tenisistów urodzonych w czasie, kiedy Płock Orlen Polish Open już od kilku lat pracował na opinię – sami tego nie wymyśliliśmy, to słowa sędziego naczelnego, dla którego to pierwsza wizyta nie tylko w naszym mieście, ale w ogóle w naszym kraju – jednego z najlepiej zorganizowanych turniejów, na jakich pracował. Martin de la Puente, ubiegłoroczny finalista, tym razem grający z numerem 1, to rocznik ’99 (urodziny obchodzi dokładnie za trzy tygodnie). Ruben Spaargaren, numer 3, jest od niego starszy zaledwie o 10 dni. Jef Vandorpe, numer 5, najmłodszy tenisista w drabince singla mężczyzn, urodził się już w XXI wieku.

Kto wie, może to właśnie Hiszpan, Holender i Belg zapiszą kolejne karty historii turnieju... Zanim to jednak nastąpi, zapraszamy na korty przy ul. Łukasiewicza 34. W imieniu tych, którzy już wypromowali Płock Orlen Polish Open w szerokim swiecie – na przykład Michaeli Spaanstry, Steffena Sommerfelda, Tadeusza Kruszelnickiego czy Kamila Fabisiaka – prosimy kibiców o doping.

http://plockorlenpolishopen.pl/

https://www.facebook.com/POPOtennis/

Partnerzy

logo mosir plock logo szkola cogito
logo korty org logo Tennis Academy

Media

plocman logo logo plock wyborcza pl logo tygodnik plocki logo portal plock logo radio plock logo petro news
logo integracja logo niepelnosprawni pl logo przeglad sportowy logo tenis klub logo unikatowi pl  

Linki

logo itf logo plock orlen polish open
logo wroclaw cup logo pzt

Kontakt - Biuro

ul. Sportowa 3. 09-402 Płock,

tel. +48 519 486 186

e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Kontakt - Korty

Stadion Wisły,
ul. Łukasiewicza 34,
09-402 Płock,
tel. 519 486 186

Zobacz nas na Facebooku

facebook SIKT   facebook Płock Orlen Polish Open